Jednym z najtrudniejszych wyzwań przy projektowaniu fundacji rodzinnej jest sytuacja, gdy fundator ma dzieci z więcej niż jednego związku. To scenariusz coraz częstszy w polskiej rzeczywistości społecznej – i jednocześnie taki, który przy tradycyjnym dziedziczeniu prowadzi do najostrzejszych konfliktów rodzinnych. Fundacja rodzinna daje narzędzia do zarządzania tą złożonością, ale wymaga szczególnie starannego projektowania.
Dlaczego dzieci z różnych związków są najtrudniejszym przypadkiem przy planowaniu sukcesji?
Dzieci z różnych związków mają często bardzo różne relacje z fundatorem, między sobą i z aktualnym partnerem fundatora. Nie znają się lub znają słabo, mają różne oczekiwania wobec majątku i różne potrzeby finansowe. Przy tradycyjnym dziedziczeniu te osoby stają się współwłaścicielami firmy lub nieruchomości – co przy braku wzajemnego zaufania i wspólnej wizji prowadzi nieuchronnie do konfliktu.
Dziedziczenie w fundacji rodzinnej eliminuje ten problem u źródła – majątek nie dzieli się między różne grupy dzieci, ale pozostaje własnością fundacji i jest zarządzany przez zarząd zgodnie ze statutem. Każda grupa beneficjentów – dzieci z pierwszego małżeństwa, dzieci z drugiego związku, ewentualnie aktualny małżonek – otrzymuje świadczenia określone przez fundatora, bez konieczności wspólnego podejmowania decyzji o majątku.
Jak statut powinien regulować prawa różnych grup beneficjentów?
Projektowanie struktury beneficjentów przy dzieciach z różnych związków wymaga szczególnej precyzji i wrażliwości na specyfikę każdej sytuacji. Fundator musi zdecydować, czy wszystkie dzieci mają równe prawa do świadczeń z fundacji, czy różne – i dlaczego. To pytanie jest w istocie pytaniem o wartości i intencje fundatora, a nie tylko o zapisy prawne.
Statut może różnicować beneficjentów w wielu wymiarach. Wysokość przysługujących świadczeń może być różna dla różnych grup. Warunki uzyskania świadczeń – wiek, sytuacja materialna, zaangażowanie w biznes rodzinny – mogą być różne dla różnych osób. Prawa do uczestniczenia w organach fundacji mogą być przyznane wybranym beneficjentom, a innym nie.
Jak minimalizować ryzyko zachowku w fundacji rodzinnej przy skomplikowanej strukturze rodzinnej?
Przy fundatorze mającym dzieci z różnych związków ryzyko roszczeń zachowkowych jest szczególnie wysokie. Dzieci, które czują się pominięte lub traktowane gorzej niż rodzeństwo przyrodnie, mają silną motywację do dochodzenia swoich praw – w tym do kwestionowania zapisów statutu i dochodzenia zachowku od fundacji lub jej beneficjentów.
Przemyślane włączenie wszystkich dzieci do kręgu beneficjentów – nawet jeśli na różnych warunkach – jest często skuteczniejszą strategią ochrony przed roszczeniami niż ich pomijanie. Beneficjent, który regularnie otrzymuje świadczenia z fundacji, rzadziej sięga po instrumenty prawne, bo ma do stracenia więcej niż do zyskania.
Otwarta rozmowa z potencjalnymi beneficjentami o intencjach fundatora i zasadach funkcjonowania fundacji – choć trudna emocjonalnie – może zapobiec latom sporów sądowych po jego śmierci. Fundacja, której zasady są zrozumiałe i akceptowane przez wszystkich beneficjentów za życia fundatora, ma znacznie większe szanse na harmonijne funkcjonowanie po jego śmierci.
Firma Marianski Group doradza przy projektowaniu fundacji rodzinnych w skomplikowanych sytuacjach rodzinnych, wypracowując struktury beneficjentów minimalizujące ryzyko konfliktów i roszczeń po śmierci fundatora.









